:p

:p

czwartek, 18 czerwca 2015

                                      Rozdział  3

 

Gdy Gregor obudził się rano postanowił zobaczyć, czy Anastazja jeszcze śpi.
Dziewczyna jeszcze śpi wiec Gregor pomyślał , że zrobi coś miłego i , że zrobi śniadanie Anastazji do łóżka.
 Gregor :
Co by tu zrobić na śniadanie ? Co ona lubi a czego nie lubi jeść ? Nic nie wiem. No chłopie rusz głową. Tak, żeby jej smakowało i to lubiła. Już mam zrobię naleśniki z słodkim serem na to owoce i bita śmietana. To musi jej smakować.
   Anastazja :
Ale mi się fajnie spało. I taka ładna pogoda za oknem. Oo  czuję jakiś ładny zapach, który dochodzi z kuchni idę sprawdzić co się dzieje.
Gdy przyszłam do kuchni zobaczyłam Gregora, który smaży naleśniki.
- Dzień Dobry Gregor. Jak się spało? - zapytała dziewczyna
- Oo dzień dobry. A bardzo fajnie a Tobie?
- Super i wygodnie. Dawno się tak nie wyspałam. Co robisz?
- Postanowiłem, że zrobię ci miła niespodziankę do łóżka.
- Ooo ale jednak się nie udało. Bo już wstałam. Jak fajnie a co to za niespodzianka miała być ?
- Naleśniki z słodkim serem słodkim i do tego owoce i bita śmietana.Lubisz?
- Jasne. Uwielbiam.
- To trafiłem. Nie wiem co lubisz jeść?
- Prawie wszystko.Nie lubię np bigosu itp.
- A po śniadaniu na co masz ochotę ?
- A co proponujesz ?
- Może pokaże ci Austrię?
- Oo super pomysł.
- To siadaj do stołu, zaraz podam ci jeść.
- Dobrze Gregor- Dziewczyna uśmiechnęła się do Gregora i dała mu buziaka w policzek.

Gdy, podczas śniadania rozmawiali na różne tematy i do tego śmiali się bez końca.
- Masz bardzo ładny uśmiech- Powiedział Gregor
- Dziękuje. Wszyscy zawsze mi to mówili. Jestem podobna do mamy. Do taty jestem podobna tylko z charakteru.
- I on jeszcze do Ciebie nie dzwonił? Nie martwi się, że uciekłaś?
- Jego nie mam w domu jest na delegacji. Wróci dopiero w następnym tygodniu a jego kochanka pewnie mu o mnie nie powiedziała tylko wzięła jego pieniądze i siedzi u kosmetyczki pewnie.
- Co za durna baba i twój tata taką chce?
- On myśli pewnie, że jest ona cudowna i, że jest taka jak mama.Ale ona udaje kogoś innego przy nim a przy mnie jest okropna.
- Nie martw się teraz masz mnie.Proszę cię nie płacz kochana nie warto.
- Gregor przepraszam Cię.
- Za co ?
- Za to, że płaczę jak debil.
- Nie przepraszaj, każdy musi się wypłakać. Ja też dużo razy płakałem. A teraz się ogarniemy i idę Cię odprowadzić po Austrii , żebyś sobie zwiedziła trochę.- Powiedział Gregor wstał przybliżył się do Anastazji i przytulił ją z całych sił.
- Właśnie tego mi brakowało takiego przytulenia i wysłuchania.
 - Mogę ci tak zawszę robić.Dla ciebie bym nieba przychylił, żebyś była szczęśliwa.
- Dziękuje za miłe słowa i za to wszystko. Gdyby cię ktoś skrzywdził to bym zabija za to co ci zrobili.

Po śniadaniu oboje poszli się przygotować na wyjście na miasto. Dobrze się przy tym bawili. Zwiedzanie i przy okazji  zakupy i dobre poczucie humory, żeby zapomnieć o smutkach. Obje uważali, że  tak jest fajnie i, że tak zostanie, że druga osobą nic nie czuję. Myśleli, że są w kontaktach przyjacielskich ale jednak ich uczucia do drugie osoby były większe i wszystko zmieni ich życie w najbliższym czasie.



Jest już 3 rozdział :) Ja na całe wakacje i wrzesień jadę na praktyki do Holandii. :) Rozdział dedykuje Karolinie i Karolinie :)  Życzę wam miłego czytania :* Miłego wieczorku wszystkim :)